środa, 6 marca 2013

At the University


Tego posta miało nie być ;) Miały być, ale zdjęcia mojego dzisiejszego ubioru na facebook'u. Plan jednak uległ zmianie ;)
Zaczęło się od tego, że jak już się ubrałam - w zupełnie przypadkowe rzeczy (jak prawie zawsze, bo nigdy jakoś długo się nad tym co włożę, nie zastanawiam), wybierane pod wpływem myśli brzmiącej 'żeby nie było trzeba prasować' - swoją drogą to mój podstawowy i główny sposób selekcji - zawsze najmniej zmięte w danej chwili ubrania mają największą szansę, iż je nałożę. Wynika to nawet nie z faktu, że nie przepadam za prasowaniem, tylko po prostu nie mam na to czasu - jak wybieram rzeczy które założę to zazwyczaj już jestem spóźniona...
Zatem, wracając - zaczęło się od tego (:D), że jak już się ubrałam i przejrzałam w lustrze, to powiedziałam Mojemu, żeby zrobił mi kilka zdjęć jak wyjdziemy. Po tym wydarzeniu, rzuciłam na nie okiem i stwierdziłam, że nie są takie najgorsze. W efekcie zdecydowałam się po zajęciach zrobić jeszcze kilkanaście zdjęć na uczelni, żeby może złożyć z nich jakiegoś konkretnego posta. I oto jest.
Tak akurat dzisiaj wyglądałam i już ;)

sweater, bag, belt - vintage | bracelet, boots - no name | reserved glasses | cubus scarf | bershka pants 

12 komentarzy:

  1. Świetny look, tym bardziej, że skomponowałaś go wg takich kryteriów.. A poza tym masz fenomenalną fryzurę! Od dziś jestem Twoją fanką! Zapowiada się interesująco;) Pozdrawiam ciepło, Madlen.

    OdpowiedzUsuń
  2. podoba mi się :) oddaj mi tę torbę! :D jest cudowna <3

    OdpowiedzUsuń
  3. świetna stylizacja, bardzo fajnie wszystko połączone

    obserwuje i liczę na to samo:)

    zapraszam: www.czarno-to-widze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacyjnie wyglądasz!!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny zestaw,ale największą uwagę przykula mi Twoja odjazdowa fryzura:)!

    OdpowiedzUsuń
  6. W pośpiechu to nie znaczy, że niefajne :) Też w pospiechu zawsze rano myślę, co założyć. A jak nie wiem tak totalnie to zakładam duży sweter, który ma też na celu poprawienie humoru ;)
    Fajne zdjęcia, może trochę w pośpiechu i przypadkowe i fikuśnie przerobione, ale jest fajny klimat ;) Pozdrawiam i dziękuję za miłe słowa u mnie na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pieknie wygladasz świetna stylizacja!

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurde kilka razy oglądałam zdjęcia i te spodnie coś mają takiego, że przyciągają bardzo moją uwagę :) Są jakieś inne, mimo ogólnej z grubsza typowości :)

    OdpowiedzUsuń